Social media kontra prawdziwe życie

111111

Social media kontra prawdziwe życie

Nie da się ukryć, że media społecznościowe zdominowały nasze życie codzienne. Kiedyś czekając na posiłek w restauracji myśleliśmy tylko o tym, aby zjeść – by nasycić się, spędzić czas w miłym towarzystwie, bądź porozmyślać w samotności ciesząc się kolejnym kęsem. Można by pomyśleć – przecież nic się nie zmieniło, poza małym szczegółem – nie zaczynamy jedzenia póki nie zrobimy odpowiedniego zdjęcia, dobierzemy odpowiedniego filtru, nie znajdziemy tzw 'hasztagów’ odwzorowujących to co będziemy jeść za chwilę, gdzie jemy, z kim i co o myślimy o tym. Brzmi znajomo, czyż nie? Jak stworzyć atrakcyjny profil na Instagramie?

Chcesz być 'cool’?

Bądź w sieci obecny. Nie masz konta w serwisie Facebook.com lub Instagram.com? Nie istniejesz. Tak możemy podsumować obecne realia, chcemy się wyrażać, pokazujemy swoje dzieci, nowe kwiaty na parapecie, czy psa, który śpi na kanapie. Wszystko wygląda przepięknie – znajdujesz konto swojej koleżanki z pracy, która pokazuje piękne mieszkanie i idealne 'selfie’ po przebudzeniu rano. Następuje zachwyt, po czym rozglądasz się po swoim mieszkaniu – tu sterta nieuprasowanych ubrań, tam nieumyte talerze. A w lustrze? Nie wyglądasz po przebudzeniu na pewno tak dobrze jak koleżanka. Uśmiech znika z buzi, a pani ze zdjęć zaczyna zaprzątać nam myśli – 'jak ona to robi, czemu ja tak nie mogę, co ona takiego w sobie ma, jak sprawić by moje życie też było tak idealne?’ Kasia ma 17 lat i marzy o karierze modelki. Ma konto na każdym możliwym serwisie Internetowym. Wyraża swoje 'ja’ najlepiej jak potrafi, kocha zakupy, ma rasowego psa o imieniu 'Coco’, piękne zdjęcia w lustrze i stroje, o których marzy nie jedna nastolatka. Wzbudza zazdrość każdej dziewczyny, posiada 500 tysięcy 'folołersów’ z którymi dzieli się życiem, nie mniej idealnym od niej. Każda chce być Kasią, każda chce wyróżnić się, robiąc niemalże to samo. Tylko skąd wziąć 500 złotych na nowe buty od znanego projektanta? Jak zamienić poczciwego kota dachowca na takiego, który podbije ilość fanów, skąd w tak młodym wieku mieć to wszystko i kupić sobie 'fajność’?

Zdrowy rozsądku – przybywaj.

Kasia ma 17 lat, owszem, ale ma też tatę znanego architekta i mamę prawniczkę. Pieska 'Coco’ dostała jej mama od taty na 20 rocznicę ślubu. Rodzice Kasi są pracoholikami, dlatego też nie ma ich przy córce. Stąd Kasia dostaje miesięczne kieszonkowe, które sprawia, że dziewczyna kocha shoppingi w Złotych Tarasach. Ma też za sobą cały dzień próby zrobienia jednego perfekcyjnego 'selfie’, które wybrała spośród 240 identycznych zdjęć. Ma świadomość, że jej życie różni się nieco od tego jakie chce byśmy myśleli że ma, oraz całą rzeszę fanek, które rozpaczają i uważają się za beznadziejne, gdyż ich rzeczywistość odbiega od tego 'z obrazka’. Nie jest to reguła, lecz nie da się nie zauważyć, że większość kont wygląda niemalże identycznie, zmienia się jedynie buzia na zdjęciach. Prześcigamy się w grze o nazwie 'Kto ma lepsze życie’, tracąc piękno tego, co mamy po drugiej stronie obiektywu. Wcześniej wspomniana sterta ubrań może drażnić, ale nie dajmy się zwariować. Koleżanka z pracy owszem – ma na zdjęciach idealne życie, ale uwierz – poza kadrem też ma bałagan, kurz na półkach, a jej zdjęcia bez filtrów nie zdobyłyby zapewne większej ilości 'lajków’ niż Twój kot dachowiec drzemiący na Twoich kolanach i Twoja nieidealna, ale prawdziwa twarz.
Udostępnij: